KRONIKA - ROK 2004 - ROMITORIUM FRANCISZKAŃSKIE W JAWORZYNCE

Przejdź do treści

Menu główne:

KRONIKA - ROK 2004

Kronika

KRONIKA PUSTELNI NA ŚLIWKULI


ANNO DOMINI 2004


2004-01.01 W Imię Pańskie rozpoczynamy Nowy Rok AD 2004 - pierwszy w naszej pustelni. Na sylwestra przyjechał w raz małżonką rodzony brat o. Rafała Jerzy Kogut, znany wydawca i dobrodziej braci. Śniegu wciąż przybywa, ale jakoś wspólnymi siłami sobie radzimy. Ogrzewanie funkcjonuje bardzo dobrze, ale też bardzo szybko ubywa drzewa

  Nasz o. Prowincjał i o. Ekonom zakomunikowali nam, że nie dostaniemy już więcej żadnych dotacji na remont pustelni. Tak więc we własnym zakresie musimy uzbierać środki finansowe na dach i ocieplenie domu i na jakąkolwiek inwestycję. Dla nas jest to wezwanie do większej pracy także tej zewnętrznej i jeszcze większego zaufania Bożej Opatrzności.

2004.01.11-12 Przyjechały do pustelni panie Urszula Rogólska i Maria Pietyra z Gościa Niedzielnego, a w poniedziałek p. Henryk Przędziono fotograf. Cele ich wizyty jest napisanie dużego artykułu o nas do Gościa Niedzielnego. Panie włączyły się w nasz tryb życia i modlitwy, tak aby to co napiszą oddawało jak najlepiej to czym tu żyjemy.

2004.01.16 O. Syrach przywiózł z Panewnik radosną nowinę. Na pół roku dołączy do nas br. Medard, student naszego seminarium, który pragnie zrobić sobie przerwę w toku studiów i gruntownie przemyśleć i przemodlić swoje powołanie.

2004.01.20 Przybywa do nas br. Medard, który od początku bardzo dobrze się zaaklimatyzował. Okazał się bardzo dobrym kucharzem i palaczem, ale przede wszystkim rozmodlonym bratem.

2004.01.25 Dziś wieczorem gościliśmy księży z naszego dekanatu. Spotkanie było bardzo miłe i pełne życzliwości ze strony okolicznych kapłanów. Mamy już tego pierwsze owoce. Ks. Proboszcz z Trzycatka, poprosił nas o pomoc na pierwsze piątki i kazania pasyjne. Powoli wchodzimy w środowisko tutejszych duchownych i widzimy wiele życzliwości.

2004.02.01 Ukazał się w Gościu Niedzielnym artykuł o naszej pustelni. Artykuł był bardzo dobry, rzetelny, dobrze oddający duchowość naszego miejsca. Okazał się on z czasem doskonałą informacją o naszej pustelni, tak więc powoli przestajemy być anonimowi tudzież zagadkowi dla okolicy.

2004.02.02 O. Rafał udał się do s. Elżbietanek na rekolekcje do Jabłonkowa. W tym czasie przewinęło się przez naszą pustelnię wielu gości, a co szczególnie radosne wielu młodych współbraci. O. Prowincjał orzekł, że jest to dla nas znak czasu i że ta pustelnia będzie służyć przede wszystkim nowym pokoleniom braci.

2004.02.15 O. Syrach pojechał z o. Prowincjałem i o. Leonem do Poznania aby tam przed sądem Metropolitarnym złożyć swe zeznanie w sprawie beatyfikacji naszego współbrata o. Euzebiusza Huchrackiego.

2004.02.28 Powoli zaczynają się prace wielkopostne i gromadzenie środków na remont dachu. O. Syrach głosi rekolekcje na Klimzowcu, Reptach i w Janowicach. Ponadto zbiera ofiary w swojej rodzinnej parafii w Brynowie. O. Rafał po rekolekcjach w Jabłonkowie i w Murckach, zbierał ofiary na dach u Św. Wawrzyńca w Zabrzu.

2004.03.09 Na wizytację generalną przybył do nas o. Damian Stachowicz z prow. Św. Jadwigi. Wizytacja przebiegła w bardzo życzliwej i pogodnej atmosferze. O. Wizytator poradził nam abyśmy jak najszybciej dali do zatwierdzenia regulamin naszej pustelni.

2004.04.06 W Jaworzynce odbył się pogrzeb p. Heleny Ligockiej matki naszych współbraci Andrzeja i Emanuela. Licznie przybyli współbracia na czele z o. Prowincjałem po pogrzebie odwiedzili naszą pustelnię.

2004.04.08-10 Na święte Triduum Paschalne udaliśmy się do kościoła parafialnego w Koniakowie. Służyliśmy pomocą w konfesjonale. Byliśmy bardzo zbudowani pobożnym uczestnictwem miejscowych wiernych w obrzędach tych dni. Ks. Proboszcz ugościł nas kolacją w czwartek i po rezurekcji w sobotę.

2004.04.11-12 Wielkanoc. Nasza pierwsza Wielkanoc w pustelni upłynęła nam bardzo radośnie. W pierwszy dzień gościliśmy na mszy św. naszych sąsiadów pp. Suszków i Łysków (dają nam mleko), a po południu spotkaliśmy się z Siostrami Służebniczkami na Buczniku. W poniedziałek o 9 00 była msza św. za Zowadów z Koniakowa i radosna kawa z nimi. Po południu pojechaliśmy złożyć życzenia państwu Sikorom z Istebnej. Wieczorem odwiedziły nas siostry Elżbietanki z Cieszyna. Trzeba przyznać, że tegoroczna Wielkanoc odznaczyła się ogromną ilością ciasta i innych dobroci darowanych nam przez dobrodziei.

2004.04.13 Dziś po raz pierwszy uczestniczyliśmy w dekanalnym konwencie wielkopostnym na Stecówce. Po mszy św. odbył się na plebanii obiad i spotkanie z kapłanami dekanatu. Po raz pierwszy mieliśmy możliwość zapoznania się z problemami okolicznych parafii. Spotkaliśmy się jak zwykle z dużą życzliwością która między innymi przejawiła się w zaproszeniach na odpusty i imieniny księży.

  Po Wielkanocy rozpoczął się dla nas czas intensywnego wysiłku kaznodziejskiego. Aby nazbierać na dach poprosiliśmy znajomych proboszczów i życzliwych nam gwardianów o możliwość wygłoszenia kazań i pozbierania po Mszy św. przed kościołem ofiar. Głosiliśmy kazania między innymi w Zabrzu, Lublińcu, Bytomiu, Panewnikach, Łaziskach, Katowicach. Ofiarność i życzliwość ludzi była duża, tak, że spokojnie możemy przygotowywać remont dachu.

2004.04.20-25 W naszej pustelni swoje rekolekcje odprawiła m. Helena, Przełożona Generalna Sióstr Antoninek z Wielunia, a nasza wielka dobrodziejka. Była zachwycona miejscem i jego atmosferą.

2004.05.03 Odwiedził nas o. Prowincjał Józef wraz z o. Gerardem. Wizyta krótka ale przynosząca nam wiele radości i przekonania o wielkiej życzliwości naszego Ministra Prowincjalnego dla romitorium.

2004.05.10-17 Do naszej pustelni przybył Waldemar, ex Werbista, który poszukuje swojej drogi powrotu do kapłaństwa i zgromadzenia. Jego obecność i sposób w jaki się modlił dawała nam wiele do myślenia.

  Rozpoczęliśmy porządkowanie naszego obejścia, od sortowania desek i gromadzenia śmieci na jedno miejsce. Już po kilku dniach naszych wysiłków nasze obejście stało się o wiele bardziej przyjazne, ale do końca porządków jeszcze daleko. W porządkach pomagają nam młodzi bracia Łyskowie.

  Do naszej kaplicy coraz częściej przychodzą wierni z okolicy aby zamówić Mszę św. i wedle możności w niej uczestniczyć. Jeden z kapłanów w romitorium odprawia cały czas Msze św. gregoriańskie, które miejscowi ludzie zamówili już do Października.

2004.05.20 Z postulantami przyjechał do nas o. Symplicjusz. Pod kierownictwem o. Rafała nasi najmłodsi współbracia umiejętnie połączyli modlitwę z pracą. Zapał postulantów i ich praca sprawiło, że sprzed klasztoru znikła góra śmieci i został zniwelowany teren.

2004.05.23 Za specjalnymi pozwoleniami przyjechała do nas na dziesięć dni M. Elżbieta OSC, ksieni klasztoru klarysek ze Starego Sącza aby odprawić swoje zakonne rekolekcje.

2004.05.29 O. Syrach na Trzycatku odprawił Mszę św. i wygłosił kazanie do kapłanów należących do Unii Kapłańskiej diecezji Bielsko-Żywieckiej. Ks. Proboszcz Borys Kroczek z Trzycatku dosyć często prosi nas o pomoc i okazuje nam duża życzliwość i ofiarność.

2004.05.31 Niezawodna firma p. Zowady rozpoczęła remont dachu. Niestety nie ma najlepszej pogody i raz po raz trzeba przerwać prace z powodu deszczu. O. Rafał przywiózł do okien w kaplicy witraże przedstawiające św. Franciszka i św. Klary. Kaplica nabrała przez to jeszcze więcej sacrum i rozpromieniła się kolorami. Witraż ufundowali państwo Płoszkowie z Jabłonkowa, projektowała Joanna Nowrot z Chorzowa a wykonał firma z Świerklan.

  Miesiące od grudnia 2003 do maja 2004 upłynęły nam na modlitwie, kończeniu formalności prawnych i bardzo licznych pracach zewnętrznych mających na celu zgromadzenie funduszy na wyposażenie naszej pustelni.

2004.06.05 Przyjechali do nas bracia Alan, Lucjusz, Ananiasz i Ksawery którzy tworzą komisję która ma przygotować Projekt Życia na Kapitułę. Schemat projektu opracował o. Syrach, który też należy do tej komisji. Obrady przebiegały w miłej i owocnej atmosferze.

  Nasza wspólnota romitoryjna rozpoczęła bardzo intensywne modlitwy za kapitułę prowincjalną która rozpocznie się dwudziestego czerwca.

2004.06.06 Miłe odwiedziny. O. Prowincjał przyjechał do nas ze swoją mamą i rodzicami o. Syracha. Była okolicznościowa Msza św. i uroczysty obiad z kawą.

2004.06.07 Przyjechał do nas na tydzień o. Boguchwał, by jak to powiedział: pomodlić się i pocisnąć do przodu swój doktorat.

2004.06.10 Nasze pierwsze Boże Ciało w pustelni. O. Rafał Boguchwał i Medard poszli na procesję do Koniakowa a o. Syrach na Trzylatek. Pogoda była piękna.

2004.06.21 W Panewnikach rozpoczęła się kapituła prowincjalna. Modlimy się o jej dobry przebieg i wybór nowego zarządu.

2004.06.24 Po południu przyjechały do nas na ognisko Siostry Służebniczki z obu swoich klasztorów w Istebnej. Wśród pogodnej atmosfery, przy ognisku, doszła do nas wiadomość o wyborach w Panewnikach. Nowym ministrem prowincjalnym został wybrany O. Ezdrasz Biesok, wikariuszem o. Antonin Brząkalik, a definitorami: o. Dymitr Żeglin, o. Józef Czura, o. Sergiusz Bałdyga, o. Terencjan Wawrzonkowski.

2004.06.26 Niespodziewanie odwiedza nas nowo wybrany o. Prowincjał. Przyjechał aby polecić się naszym modlitwom i załatwić sprawę o. Melchiora Trzoski z prowincji św. Franciszka, który zgłosił się do romitorium (ostatecznie definitorium odmówiło mu). O. Syrach został mianowany kronikarzem prowincji.

2004.07.01 Niezawodna firma pana Zowady z Koniakowa, czyli Antek i Tadek, kontynuowali przez całe wakacje prace przy dachu. Niestety zła pogoda najczęściej uniemożliwiała normalną pracę.

2004.07.08 O. Rafał, razem z rodziną p. Zowady z Koniakowa wyjechał na rekolekcje na Górę Św. Anny, gdzie posługuje jako jeden z prowadzących.

2004.07.16 O. Rafał wrócił bardzo zadowolony z Góry św. Anny, i zaraz po przepakowaniu się pojechał do Stryszawy na swoje doroczne rekolekcje.

2004.07.27 Od dziś przez dwa tygodnie zastępujemy ks. Proboszcza na Kubalonce.

2004.07.31 Swój pobyt w pustelni zakończył br. Medard. Wrócił na klerykat w Panewnikach aby kontynuować studia teologiczne. Pozostawił po sobie miłe wspomnienia, ogromną pracowitość i wiele duchowych przeżyć i zmagań. Poprzez prawie półroczny pobyt w pustelni nie tylko przemyślał całe swoje życie ale i uratował swoje powołanie.

2004.08.11 Dziś w uroczystość św. Klary zaprosili nas nasi współbracia z Wisły, na poświęcenie ich pustelni. Aktu erekcji i poświęcenia, w obecności wielu współbraci i miejscowych kapłanów dokonał ich prowincjał o. Wacław Chomik.

2004.09.01 Uczestniczymy w zebraniu dekanalnym księży, na którym o. Rafał został wybrany ojcem duchownym dekanatu. Pomimo, iż formalnie nie mamy do tego prawa, ks. Dziekan zarządził abyśmy uczestniczyli we wszystkich głosowaniach. Jest to najlepszy znak jak bardzo zostaliśmy zaakceptowani przez miejscowe duchowieństwo.

2004.10.01 Zakończył się okres wakacyjny, w czasie którego gościliśmy wielu rekolektantów, między innymi o. Zbigniewa Kusego z Afryki. Zakończyły się szczęśliwie długotrwałe prace przy dachu. Przed domem firma pana Zowady zamontowała wiatrołap, który oprócz korzyści praktycznych dodał naszej pustelni jeszcze więcej estetyki.

  Ponieważ od czasu kapituły nie otrzymaliśmy żadnych pieniędzy z naszej Kurii na zapłacenie różnych długów, zaciągniętych jeszcze w czasie remontu pustelni, razem z o. Rafałem udaliśmy się na męską rozmowę do Panewnik. Efektem tych rozmów była decyzja o. Prowincjała, że Kuria udzieli nam pożyczki abyśmy mogli spłacić długi. My zaś z o. Rafałem mamy wypracować środki na zwrócenie tej pożyczki. W związku z czym zostaliśmy zwolnieni z obowiązku płacenia podatku, oraz możemy przyjmować różne prace zewnętrzne. Rozmowa nie była łatwa, ale teraz przynajmniej wiemy na czym stoimy.

  Także w tym miesiącu o. Syrach rozpoczął wykłady w Panewnikach dla braci juniorystów, na temat: duchowość braci niekapłanów.

2004.10.08 W Koszarawie na egzaminach kwinkwenalnych i spotkaniu braci niekapłanów o. Syrach wygłosił referat na temat: Św. Franciszek - duszpasterz.

2004.11.01 Tradycyjnie już na Wszystkich Świętych byliśmy na cmentarzu w Koniakowie. Jak tylko jest to możliwe udajemy się do różnych parafii, gdzie głosimy kazania i zbieramy ofiary na naszą pustelnię.

2004.11.18 Po południu zerwała się wichura, która przeszła w huragan. Powyrywała mnóstwo drzew i poniszczyła w okolicy przewody elektryczne. Tak więc na cały tydzień zostaliśmy pozbawieni prądu. Na dodatek, zaczął intensywnie padać śnieg, rozpoczynając długą zimę. O. Rafał w tym czasie wyjechał do Gliwic i Chorzowa, tak więc o. Syrach musiał sam sobie poradzić ze śniegiem i brakiem elektryczności. Uratował nas kominek który wystarczająco ogrzał klasztor zaś posiłki przygotowywaliśmy na kuchence gazowej.

200412.24 Po pracowitym adwencie przyszedł czas na święta Bożego Narodzenia. W pasterce uczestniczyliśmy w Koniakowie, w czasie której (jak też i w pierwsze święto) o. Syrach głosił kazania. Zaraz po świętach z o. Rafałem rozpoczęliśmy pomoc w kolędzie w parafii Św. Jacka w Bytomiu.


Ciąg dalszy czytaj Kronika - Rok 2005

Oglądaj w Galerii Kronika - Wpisy Gości

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego